Nowa choroba sportowców

Asy z astmą
Ilu polskich sportowców choruje na astmę wysiłkową? Być może nawet co trzeci, choć nigdy się tego nie dowiedzą, jeśli nie zaczną się badać.
Marit Bjorgen leki na astmę zażywa już od 2001 roku
Forum

Marit Bjorgen leki na astmę zażywa już od 2001 roku

Zapowiedź Justyny Kowalczyk, że po zakończeniu igrzysk w Van-couver przyjdzie czas na wyjaśnienie wszystkich problemów związanych z astmą, zabrzmiała tajemniczo. Co miała na myśli nasza złota medalistka? Dla prof. Marka L. Kowalskiego, kierownika łódzkiej Kliniki Immunologii, Reumatologii i Astmy Uniwersytetu Medycznego, sprawa jest oczywista: – Może wreszcie ktoś się obudzi! Najwyższy czas, by ludzie związani z polskim sportem pomogli zawodnikom rozpoznać tę chorobę, a później aby nikt nie bał się jej leczyć.

Dr Hubert Krysztofiak, dyrektor Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie, przyznaje, że przez wiele lat astma uchodziła w sporcie za element oszustwa: – Póki nie uświadomiliśmy sobie, że wysiłek może być czynnikiem wyzwalającym jej objawy. Gdy trzy miesiące temu prof. Kowalski wystąpił w Centrum Olimpijskim z referatem na temat coraz częstszego u sportowców zagrożenia astmą wysiłkową, słuchający go lekarze oraz działacze Polskiego Komitetu Olimpijskiego sprawiali wrażenie, jakby po raz pierwszy dowiedzieli się o tym problemie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną