Czy potrafimy jeszcze współpracować?

Szacunek i wykluczenie
Społeczeństwo nie istnieje – przekonywała Margaret Thatcher – są samodzielne jednostki. Efekty neoliberalnej rewolucji lat 80. i 90. przeszły najśmielsze oczekiwania. Socjolog Richard Sennett nie ma wątpliwości: od początku musimy uczyć się żyć razem.
By więź trwała i współpraca stała się możliwa, potrzebne są praktyczne gesty i rytuały wzmacniające.
Getty Images/FPM

By więź trwała i współpraca stała się możliwa, potrzebne są praktyczne gesty i rytuały wzmacniające.

Richard Sennett, to jeden z najwybitniejszych współczesnych socjologów, profesor London School of Economy i New York University. Od lat analizuje skutki społeczne tzw. nowego kapitalizmu, który pod hasłem innowacji, konkurencji i globalizacji od kilku dekad rządzi światem. W tym czasie – zauważa Sennett – nierówności ekonomiczne zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się, wzrosły do poziomu porównywalnego z okresem dzikiego kapitalizmu pierwszej fazy industrializacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną