Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

O jeden kanał za daleko?

Tamomania, czyli jak Chińczycy nawadniają suchą północ kraju

Zapora Trzech Przełomów na Jangcy (prowincja Hubei) spowodowała wzrost aktywności sejsmicznej w rejonie, osunięcia  ziemi i okresowe susze w dolnym biegu rzeki. Zapora Trzech Przełomów na Jangcy (prowincja Hubei) spowodowała wzrost aktywności sejsmicznej w rejonie, osunięcia ziemi i okresowe susze w dolnym biegu rzeki. AFP / EAST NEWS
Wielkim problemem Chin jest dostęp do wody. Odpowiedzią mają być gigantyczne projekty inżynieryjne, kojarzące się z niesławnym zawracaniem biegu rzek w Związku Radzieckim. Mogą stworzyć większe problemy od tych, jakie miały rozwiązać.
Trasa centralna Transferu Południe-Północ (prowincja Henan) uruchomiona w styczniu 2015 r.He Jinwen/ChinaFotoPress/EAST NEWS Trasa centralna Transferu Południe-Północ (prowincja Henan) uruchomiona w styczniu 2015 r.

Wedle starej legendy 4 tys. lat temu w Chinach, w czasie gdy kraj nawiedzały fale niszczących powodzi, żył człowiek imieniem Yu. Pewnego dnia żółty smok zdradził Yu sposób na zaradzenie nieszczęściu. Zamiast budować kolejne zapory i tamować napór wody Yu – używając kanałów – opracował system irygacji rzek, który przenosił nadmiar wody na odległe pola uprawne. Czas wielkich powodzi dobiegł końca, a rolnictwo rozkwitło. W efekcie Yu został cesarzem i założycielem dynastii Xia.

Polityka 38.2015 (3027) z dnia 15.09.2015; Nauka ; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "O jeden kanał za daleko?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >