Czeka nas bój o klimat

Może przygrzać
Rok 2017 będzie kluczowy dla starań o ochronę klimatu i walkę z globalnym ociepleniem. Największą niewiadomą będzie postawa nowego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Burza piaskowa na pustynniejących wyżynach Darfuru
Stephen Morrison/EPA/PAP

Burza piaskowa na pustynniejących wyżynach Darfuru

Amerykanie wybierali prezydenta 8 listopada 2016 r. Cztery dni wcześniej mocy nabrało Porozumienie Paryskie w sprawie klimatu wynegocjowane przed rokiem podczas Szczytu Klimatycznego ONZ COP21 w Paryżu. Kolejny szczyt ruszył 7 listopada w Marrakeszu w Maroku – jak wspominają uczestnicy, informacja o wyborze Donalda Trumpa podziałała jak wiadro zimnej wody. Dlaczego? Bo prezydent elekt wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie wierzy, by człowiek miał wpływ na zmiany klimatyczne, a cała sprawa to chińska „ściema” wymyślona po to, żeby podkopać konkurencyjność amerykańskiego przemysłu wytwórczego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj