Nauka

Słowo też leczy

Warto uczyć lekarzy właściwego podejścia do pacjentów

Z komunikacją między lekarzem a pacjentem jest tak jak z grą na instrumencie – zdolności wrodzone nie wystarczą, trzeba się tego nauczyć i ćwiczyć. Z komunikacją między lekarzem a pacjentem jest tak jak z grą na instrumencie – zdolności wrodzone nie wystarczą, trzeba się tego nauczyć i ćwiczyć. Mirosław Gryń / Polityka
Najlepiej pomaga pacjentowi taki lekarz, który jest również dobrym psychologiem. Niestety, nie ma takich wielu.
Jestem katem lub jestem przewodnikiem – mówią o sobie lekarze, którzy przekazują chorym niepomyślne wieści.Mirosław Gryń/Polityka Jestem katem lub jestem przewodnikiem – mówią o sobie lekarze, którzy przekazują chorym niepomyślne wieści.

Musieli być dzielni. Ich 10-letni syn zachorował na ostrą białaczkę. Lekarka uspokajała, że udało się wykryć postać limfoblastyczną, najczęstszą u dzieci chorobę nowotworową. Poczuli ulgę, że to nic wyjątkowego; obecnie u 90 proc. pacjentów udaje się uzyskać wieloletnie przeżycia. Nie wzięli jednak pod uwagę, że znajdą się akurat w tej nieszczęśliwej, nielicznej grupie. Skuteczna u innych standardowa terapia Mateuszowi, niestety, nie pomogła, doszło do nawrotu. Nie wiedzieliby o tym, gdyby nie badania laboratoryjne.

Polityka 51/52.2017 (3141) z dnia 17.12.2017; Nauka; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Słowo też leczy"

Czytaj także

Kultura

Dzieła Fangora biją rekordy cen na aukcjach. Skąd ta moda?

W ostatni wtorek w domu aukcyjnym Polswiss Art odbyła się nietypowa aukcja – licytowano dzieła tylko jednego twórcy. Mogłoby się wydawać, że aukcja monograficzna to pomysł ryzykowny. Ale nie w przypadku Wojciecha Fangora.

Aleksander Świeszewski
22.09.2019