Grypa, która zabiła miliony

Hiszpanka lubi się przebierać
Świat nie potrafi uwolnić się od grypy. Wnioski z lekcji, którą otrzymaliśmy 100 lat temu podczas epidemii tej choroby, nie zostały wyciągnięte do dzisiaj.
Tymczasowy szpital dla ofiar grypy zorganizowany w audytorium ratusza w kalifornijskim Oakland, 1918 r.
Underwood Archives/Getty Images

Tymczasowy szpital dla ofiar grypy zorganizowany w audytorium ratusza w kalifornijskim Oakland, 1918 r.

Na przełomie stycznia i lutego 1918 r. miejscowy lekarz z hrabstwa Haskell County w amerykańskim stanie Kansas nie mógł opędzić się od pacjentów, którzy z bólami mięśni, kaszlem oraz wysoką gorączką tłumnie zaczęli wzywać go na ratunek. Grypa? Nie zdawano sobie sprawy, że to choroba wirusowa, ale jej oznaki były na tyle charakterystyczne, że o tej porze roku rozpoznanie nie wydawało się trudne (określenie influenza cztery wieki wcześniej wymyślili Włosi: influence di freddo, tak nazwali chorobę rozwijającą się w następstwie wyziębienia).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj