Żyjemy w wieku ignorancji

Handlarze zwątpienia
XXI w. ma wszelkie dane, by stać się wiekiem ignorancji. Rozwijają się wymyślne techniki szerzenia i wpajania niewiedzy.
Badania nad kłamstwami przemysłu tytoniowego doprowadziły Roberta Proctora do studiów nad celowym sianiem wątpliwości.
Wikipedia CC BY 4.0

Badania nad kłamstwami przemysłu tytoniowego doprowadziły Roberta Proctora do studiów nad celowym sianiem wątpliwości.

Czy ocieplenie klimatu rzeczywiście jest dziełem człowieka?
Sigit Pamungkas/Reuters/Forum

Czy ocieplenie klimatu rzeczywiście jest dziełem człowieka?

W 1969 r. zarząd firmy Brown&Williamson, jednego z największych producentów tytoniu w USA, polecił opracować memorandum na temat sposobów walki z „lobby antynikotynowym”. Wśród licznych strategii, jakie obmyślili autorzy dokumentu, na uwagę zasługuje następujące zdanie: „Wątpliwość jest naszym produktem. Jako niezbędne źródło wszelkiej kontrowersji, pozwala ona stawić czoła faktom, które nie utrwaliły się jeszcze w głowach opinii publicznej”.

Gdy memorandum zostało ujawnione przez media, wywołało ogólnonarodową dyskusję na temat odpowiedzialności koncernów tytoniowych (tzw. Big Tobacco) za świadome wystawianie zdrowia Amerykanów na szwank. Równocześnie skłoniło Roberta Proctora, młodego historyka nauki na Uniwersytecie Stanforda, do zajęcia się kwestią pojawiających się wciąż kontrowersji na temat związku palenia z zachorowalnością na raka. Proctor dowiódł, że przemysł tytoniowy robił, co mógł, by ten fakt ukryć. Przez dziesięciolecia korporacje Big Tobacco dyskredytowały niekorzystne dla siebie badania lub płaciły za nowe ekspertyzy, które nie znajdowały przekonujących dowodów na śmiertelne zagrożenie, jakie niesie ich produkt. Źdźbło niepewności wystarczyło, by bezsprzeczne naukowe fakty sprowadzić do dyskusyjnej kwestii, wymagającej kolejnych, długoletnich badań.

Produkcja ignorancji

Badania nad kłamstwami przemysłu tytoniowego doprowadziły Proctora do studiów nad celowym sianiem wątpliwości. We wstępie do wydanej w 2008 r. książki „Agnotology. The Making and Unmaking of Ignorance” Proctor i Londa Schiebinger piszą: „Naszym celem było pokazanie, jak wytwarza się niewiedzę i jak przebiega kulturowa produkcja ignorancji. Przedmiot naszych badań nazwaliśmy agnotologią”. Agnotologia (gr. agnosis – niewiedza) stanowi pewną nowość, bo historia nauki, jaką znaliśmy, zawsze polegała na gromadzeniu i upowszechnianiu wiedzy. A co z upowszechnianiem niewiedzy? – zdawał się pytać Proctor. Przecież ją także można produkować i krzewić.

Agnotologia nie jest jednak zwykłą propagandą. Ta druga z reguły nie występuje bez jakiegoś centralnego podmiotu – partii lub państwa – i jest nakierowana na upowszechnienie określonego programu. Agnotologia zaś działa w oparciu o logikę rynkową – ma chronić lub mnożyć zysk danego podmiotu. Proctor przestrzega, że agnotologia często przybiera formę rzeczowej debaty. Na jej korzyść działa też, oczywiste zdawać by się mogło, założenie, że dany problem ma dwa konkurencyjne, ale równorzędne punkty widzenia. Jest to jednak nieprawda. Bo jak rzeczowo dyskutować z naukowo dowiedzionym faktem, że palenie powoduje raka albo że ocieplenie klimatu jest dziełem człowieka? Stosowane dotąd w mediach zasady równowagi i dbałość o obiektywizm debaty często sprzyjały grupom interesu, jak agnostycy globalnego ocieplenia.

Sprzyjający klimat dla agnotologii stwarza sytuację, w której, po pierwsze, dostatecznie duża grupa ludzi nie ma jasności co do przyczyn zachodzących zjawisk, a po drugie, grupy interesu (biznes lub politycy) podejmują zorganizowane działania, by ową niepewność wykorzystać. Jest kluczowe, aby wspomniane okoliczności zachodziły równocześnie. Dlaczego? Ponieważ pomijając pytania oczywiste i mało znaczące (kto chciałby toczyć boje o temperaturę wrzenia rtęci?), większość kwestii będących przedmiotem debaty publicznej – ekonomia, polityka migracyjna, kwestie światopoglądowe – jest elementem politycznej gry elit. I to one mają tutaj najwięcej do zyskania bądź stracenia.

Czytaj także

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną