Nauka

Jedna kobieta, dwie macice, troje dzieci

Jedna kobieta, dwie macice, troje dzieci

Podwójna macica to wada anatomiczna, która powstaje na etapie rozwoju płodowego i wynika z braku zrośnięcia się tzw. przewodów Müllera. Podwójna macica to wada anatomiczna, która powstaje na etapie rozwoju płodowego i wynika z braku zrośnięcia się tzw. przewodów Müllera. Luma Pimentel / Unsplash
Mieszkanka Bangladeszu urodziła trojaczki. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie to, że pierwsze z dzieci przyszło na świat niemal miesiąc przed kolejną dwójką.

Pod koniec lutego 2019 r. 29-letnia Arifa Sultana siłami natury urodziła przedwcześnie w szpitalu w Khulnie zdrowego chłopca i wróciła z nim do domu. Po 26 dniach zgłosiła się do innego ośrodka medycznego z bólami brzucha. Okazało się, ku zaskoczeniu lekarzy, że jest jeszcze w jednej ciąży – z bliźniętami. Jak to możliwe? Kobieta miała podwójną macicę (łac. uterus didelphys) i w każdej z nich zagnieździły się zapłodnione jaja. Dzieci niespodzianki, chłopiec i dziewczynka, przyszły zdrowe na świat po wykonaniu cesarskiego cięcia.

Czytaj także: Dawniej poród naturalny był łatwiejszy? Nauka temu przeczy

Podwójna macica, czyli wada anatomiczna

Takie zaskoczenie na pewno nie miałoby miejsca w rozwiniętym kraju, gdzie badania ultrasonograficzne w ciąży wykonuje się rutynowo. Arifa Sultana pochodziła z ubogiej rodziny i nigdy nie została w ten sposób przebadana. Nie wiedziała, że ma dodatkową macicę, ani że w obu rozwija się nowe życie. Wydaje się, że lekarz pracujący w szpitalu, w którym miał miejsce pierwszy poród, dopuścił się zaniedbania.

Podwójna macica to wada anatomiczna, powstająca na etapie rozwoju płodowego. Jest konsekwencją braku zrośnięcia się tzw. przewodów Müllera. Dokładne przyczyny zaburzenia nie są znane. W rzadkich przypadkach doprowadza ono nie tylko do wykształcenia się drugiej macicy, ale także dodatkowej jej szyjki, a nawet pochwy. Podwójnej macicy niekiedy towarzyszą anomalie w budowie nerek i szkieletu. Szacuje się, że problem uterus didelphys może dotyczyć ok. 1–5 proc. kobiet na świecie, ale z pewnością są to dane niedokładne, bo część przypadków nie jest w ogóle wykrywana. Zwłaszcza jeśli kobiety nie planują zachodzenia w ciążę lub nie zgłaszają się do lekarza z problemami z płodnością.

Czytaj także: Ciąża po ciąży. Kiedy najlepiej zdecydować się na kolejne dziecko?

Podwójna macica – zwiększone ryzyko niepłodności

Chociaż przypadłość ta może być związana z niespecyficznymi objawami, takimi jak bardzo obfite krwawienie lub silny ból w trakcie miesiączki, na ogół nie daje o sobie znać. W dłuższej perspektywie wiąże się z podwyższonym ryzykiem endometriozy. Nieświadome problemu kobiety często chcą zajść w ciążę. Niestety, posiadanie podwójnej macicy zwiększa ryzyko niepłodności, a także niedoniesienia ciąży. Według statystyk podwójna macica występuje aż u 15 proc. kobiet, u których kilkakrotnie wystąpiło samoistne poronienie.

Ale jak pokazuje przypadek mieszkanki Bangladeszu, posiadanie dodatkowej macicy nie musi oznaczać braku szans na macierzyństwo. Co prawda dla kobiet, u których występują również podwójna szyjka macicy i pochwa, jest to o wiele trudniejsze, ale nie niemożliwe. Ciąża takich kobiet powinna być dokładnie monitorowana – choćby ze względu na możliwość przedwczesnego porodu. Ciąża rozwijająca się tylko w jednej macicy nie jest jednak bezwzględnym wskazaniem do wykonywania cesarskiego cięcia – w przeciwieństwie do zdecydowanie rzadszej sytuacji ciąż równoległych.

Nie ulega wątpliwości, że Arifa Sultana i jej dzieci miały sporo szczęścia. Oby taki los towarzyszył im dalej, mimo nie najlepszych warunków ekonomicznych, w jakich przyszło im żyć.

Czytaj także: Nowe prawo na polskich porodówkach. Będzie lepiej?

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Pokolenie iGen: jakie jest i co mu zagraża

Przedstawiciele młodego pokolenia iGen nie wyobrażają sobie życia bez stałego kontaktu z całym światem, który jest zamknięty w małym pudełeczku, na dodatek w kieszeni – mówi dr Tomasz Grzyb, psycholog, profesor na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu.

Teresa Olszak
25.05.2019
Reklama