Nauka

Emisje gazów cieplarnianych rosną, wraz z nimi zagrożenie i wściekłość

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny 20 września 2019 pod PKiN w Warszawie Młodzieżowy Strajk Klimatyczny 20 września 2019 pod PKiN w Warszawie Anna S. Kowalska / Polityka
Emission Gap Report mówi o wzrastających emisjach gazów cieplarnianych i dowodzi, że choć doskonale wiemy, co trzeba zrobić, żeby uniknąć katastrofy klimatycznej, wciąż niewiele z tej wiedzy wynika.

Doroczny raport o stanie emisji gazów cieplarnianych opublikowany przez Program Środowiskowy ONZ (Emission Gap Report) nie pozostawia wątpliwości – ludzkość wkroczyła na bardzo niebezpieczną ścieżkę. Emisje gazów cieplarnianych zamiast maleć w 2018 r. znowu wzrosły. W ciągu ostatniej dekady wzrost ten utrzymywał się na średnim poziomie 1,5 proc. rocznie. Najgorzej, że ciągle nie widać „piku” wzrostu emisji, tzn. momentu, po którym nastąpi odwrócenie trendu.

Redukcje emisji coraz mniej realne

Realizacja zobowiązań podjętych w ramach porozumienia paryskiego z 2015 r. nie wystarczy, żeby zatrzymać wzrost temperatury atmosfery na pożądanym poziomie 1,5 st. C w stosunku do okresu przedprzemysłowego (już osiągnęliśmy 1 st. C), tylko prowadzi do wzrostu rzędu 3,2 st. C. Do tego, by osiągnąć cel, należałby od przyszłego roku redukować emisję o 7,6 proc. rocznie. Nie wydaje się to prawdopodobne, trudno przy obecnej polityce uwierzyć nawet w skromniejsze tempo redukcji 2,7 proc. rocznie potrzebne, by ustabilizować wzrost temperatury na poziomie 2 st. C.

Doraźne cele polityczne wygrywają z walką o klimat

Autorzy raportu podkreślają, że każdy rok opóźnienia oznacza znacznie większe koszty zarówno działań powstrzymujących wzrost temperatury, jak i adaptacji do już zaistniałych zmian. Raport UNEP jest kolejnym dokumentem podkreślającym, że wiemy, co trzeba zrobić, żeby uniknąć katastrofy. Niewiele z tej wiedzy ciągle wynika. Ba, niektórzy, jak Donald Trump, nie wahają się w imię krótkoterminowej politycznej kalkulacji cały proces klimatyczny podważać. To właśnie decyzją prezydenta USA Stany Zjednoczone rozpoczęły proces wycofywania się z porozumienia paryskiego.

Wiele innych państw, jak Rosja, mimo że formalnie trwają przy porozumieniu, ciągle nie zadeklarowały celów redukcyjnych. Jeszcze inne, jak Brazylia, nie respektują po zmianie władzy wcześniejszych zobowiązań i zwiększają emisje. Nic więc dziwnego, że narasta gniew ludzi świadomych konsekwencji zmian klimatycznych, zwłaszcza młodzieży, która zapłaci najwięcej za niefrasobliwość swoich rodziców.

Czytaj także: Jak zatrzymać katastrofę klimatyczną

Szkolny strajk dla klimatu, czyli dzieci i młodzież mówią „stop”

To dzisiejsze dzieci i młodzież ponosić będą skutki zdrowotne i materialne. Raport UNEP został opublikowany w dobrym momencie, bo o kilka dni wyprzedził zapowiedziany na 29 listopada globalny szkolny strajk dla klimatu. Poprzedni zryw 20 września b.r. poderwał ok. 7 mln uczestników w ponad 150 krajach świata. Protesty odbędą się także w Polsce – w naszym kraju aktywnie działa Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, który organizuje protesty w kilkudziesięciu miastach.

Młodzi do dorosłych: Żarty się skończyły! Nadchodzi zielona fala

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną