Nauka

Gigantyczne podziemne jeziora na Marsie. Czy jest w nich życie?

Mars Mars NASA
Nie zdążyła ostygnąć ekscytacja spowodowana odkryciem fosforowodoru na Wenus, a świat nauki już elektryzuje kolejna, może ciekawsza obserwacja z Układu Słonecznego.

Wszystko wskazuje na to, że Mars obfitował niegdyś w wodne zasoby. Miliardy lat temu płynęły tam rzeki, po których pozostały już tylko uchwycone na zdjęciach sondy Mars Reconnaissance Orbiter twory łudząco przypominające skały osadowe na Ziemi. Były też jeziora, a nawet oceany, według hipotezy 4 mld lat temu pokrywające jedną trzecią planety. W takich warunkach, przy gęstej i ciepłej atmosferze, mogło rozwijać się życie.

Czerwona Planeta utraciła większość swojej atmosfery, choć wciąż dokładnie nie wiadomo, jak do tego doszło. Analizy sondy MAVEN sugerują, że odpowiadał za to wiatr słoneczny, który bombardując strumieniem rozpędzonych protonów i elektronów, jonizował gazy i powodował ich systematyczną ucieczkę w przestrzeń kosmiczną. Dziś Mars jest pustynią z zamarzniętą wodą w obszarze biegunów. Woda w stanie ciekłym nie może na nim występować ze względu na zbyt niskie ciśnienie, ale od dawna się zastanawiano, czy jest pod powierzchnią. Najnowsza analiza wskazuje, że może tworzyć tam wręcz gigantyczne jeziora.

Czytaj także: Helikopterem na Marsa

O podziemnej wodzie na Marsie po raz drugi. Bardziej przekonująco?

O podziemnym jeziorze na biegunie południowym Marsa świat pierwszy raz usłyszał w 2018 r. Odkrycie było ekscytujące, ale przyjęto je ze sceptycyzmem. Podkreślano, że należy potwierdzić te rewelacje, zanim zaczniemy snuć domysły, czy w takim ekosystemie może przetrwać jakaś forma życia. Odkrycia dokonano bowiem tylko na podstawie 29 obserwacji z lat 2012–15, pochodzących z danych radarowych ze statku kosmicznego Mars Express, znajdującego się na orbicie Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Badacze się nie poddali. Jak donoszą właśnie na łamach „Nature Astronomy”, dzięki szerszym analizom, bo aż 134 obserwacjom obejmującym osiem lat, nie tylko ponownie udokumentowali istnienie jeziora, ale wykryli kolejne trzy w jego pobliżu.

Mowa o podziemnych, znajdujących się półtora kilometra pod lodem zbiornikach leżących na obszarze aż 75 tys. km kw. – to niemal jedna czwarta powierzchni Polski. Największy jest szeroki na 30 km, pozostałe jeziora mają kilka kilometrów średnicy. Czy może występować w nich życie? To bardziej prawdopodobne, niż gdyby wody w stanie ciekłym nie było pod powierzchnią wcale. Ale odpowiedź nie jest wcale jednoznaczna. Dlaczego?

Czytaj także: Skąd metan na Marsie? Czy było tam życie?

Życie kontra sól i nadchlorany

Naukowcy komentują, że jeziora są najpewniej skrajnie słone, a to trudne warunki do rozwoju i utrzymania się życia. Nie należy przy tym zapominać, że na Ziemi istnieją organizmy halofilne, które wolą zasolone środowisko. Niektóre z wybitnie ekstremofilnych archeonów są w stanie przeżyć nawet w warunkach 36-proc. nasycenia roztworu solą. Więc nie można machnąć ręką, przekreślając szansę na to, że podobnie przystosowane mikroorganizmy odnalazły się w podziemnych jeziorach na Czerwonej Planecie.

Jest jednak inny problem: nadchlorany. Obecność, i to w niemałych ilościach, tych wysoce reaktywnych, toksycznych, w większości świetnie rozpuszczających się w wodzie soli i estrów kwasu nadchlorowego potwierdziły pomiary regolitu marsjańskiego wykonane przez łazik Curiosity. Stanowią one dla życia, jakie znamy, ogromną przeszkodę; niektóre mikroorganizmy przeżywają w ich obecności ledwie kilka sekund. Ale choć w podziemnych jeziorach Marsa należy się spodziewać ich wysokiego stężenia, znów nie musi to oznaczać, że warunki są sterylne. Znane są bakterie skutecznie redukujące nadchlorany. Skoro na naszej planecie się da, to czemu nie na Marsie?

Czytaj także: Indie, Emiraty, Chiny. Znów ruszył wyścig na Marsa

Tianwen-1 przyniesie kolejne odpowiedzi. I pytania

Odkrycie podziemnych jezior na Czerwonej Planecie prowadzi do nieuchronnego pytania o źródła ciepła, które rozpuszczałoby lód. Zdaniem niektórych badaczy Mars nie ma dość dużo wewnętrznych źródeł ciepła, by było to możliwe, i sugeruje, że jeziora to tak naprawdę solanki, ogromne, podpowierzchniowe złoża soli. Bez kolejnych badań się nie obejdzie.

Może jednak nie będziemy musieli długo na to czekać. Na Marsa leci właśnie chińska misja Tianwen-1, która na orbitę wejdzie w lutym 2021 r. Na Czerwoną Planetę trafi łazik z całym zestawem urządzeń pomiarowych. Jeżeli po raz trzeci uda się potwierdzić istnienie podziemnych jezior, to dyskusja nad pozaziemskim życiem rozgrzeje się ponownie niczym powierzchnia Wenus.

Czytaj także: Do wykrycia życia na Wenus droga jeszcze daleka

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną