Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Lekcje natury

Rozmowa z prof. Urszulą Stachewicz o pułapkach mgielnych i tym, jak inspiruje przyroda

Siatka do „łapania mgły”. Siatka do „łapania mgły”. Arturo Vittori@Warka Water @Architecturee And Vision
Rozmowa z prof. Urszulą Stachewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o pułapkach mgielnych i innych praktycznych inspiracjach czerpanych z przyrody.
Dzieci z etiopskiego ludu Dorze obserwują wieżę do „łapania mgły” zbudowaną z wykorzystaniem nanomateriałów.Arturo Vittori@Warka Water @Architecturee And Vision Dzieci z etiopskiego ludu Dorze obserwują wieżę do „łapania mgły” zbudowaną z wykorzystaniem nanomateriałów.

ALEKSANDRA KOZŁOWSKA: – Jak się łapie wodę z mgły?
URSZULA STACHEWICZ: – Za pomocą specjalnych pułapek. To po prostu ekrany: metalowe ramy, na których rozpięte są siatki o różnej powierzchni, wyglądają trochę jak żagle. I jak żagle potrzebują wiatru, czy raczej bryzy, bo zbyt silne podmuchy nie są wskazane. Bryza „przepycha” mgłę przez siatkę, na której osadzają się krople wody, po czym spływają do kolektora. Typowa pułapka to 40 m kw. siatki – daje ona ok. 200 litrów na dobę, a to wystarcza dla 60 osób.

Taki kolektor kosztuje około tysiąca dolarów i przetrwa dekadę. Siatki do pozyskiwania wody z mgły rozpina się na wybrzeżach, w górach czy lasach. Pierwsze takie „łapacze” zostały zainstalowane pod koniec lat 50. na pustyni Atacama w Chile. To technologia prosta i tania. I taka właśnie ma być. Ma pomóc biednym ludziom, a nie wzbogacić inwestorów.

Jak Warka Tower włoskiego architekta Arturo Vittori. Ta zbudowana z bambusa wieża stanęła w gminie Dora na południu Etiopii, gdzie ludzie od lat borykają się z problemem braku wody. Na wieży rozpięto utkane przez mieszkańców siatki do łapania wody. Dziennie pozyskuje się jej około stu litrów.
Właśnie. Jest też Cloud Fischer, kolektor mgielny działający w Maroku, są „łapacze” w Chile, Ekwadorze, Gwatemali, Peru, w Nepalu, na pustyni Negew w Izraelu, w niektórych krajach Afryki, a także w Kalifornii oraz Europie, m.in. na Wyspach Kanaryjskich, w Chorwacji i Anglii.

Pani razem ze swoim zespołem z AGH też pracuje nad siatkami do łapania mgły.
W 2016 r. zaczęliśmy projekt realizowany ze środków przyznanych przez Narodowe Centrum Nauki. Żeby poprawić skuteczność „łapaczy”, tworzymy siatki z nanowłókien.

Polityka 40.2021 (3332) z dnia 28.09.2021; Nauka i cywilizacja; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Lekcje natury"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama