Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Brzydki umysł

Brzydki umysł. Ile mamy w sobie z psychopaty?

Nie wszyscy psychopaci muszą jednak być mordercami. Nie wszyscy psychopaci muszą jednak być mordercami. Sammy Williams / Unsplash
„Ludzie z takim zaburzeniem osobowości w kontaktach interpersonalnych potrafią zaskarbiać sobie sympatię powierzchownym urokiem i »gładkością«, jednocześnie manipulując i oszukując” – opowiada dr Dean A. Haycock, neurobiolog.
Ted Bundy – jeden z najsłynniejszych psychopatów – zamordował co najmniej 30 kobiet.Alamy Stock Photo/BEW Ted Bundy – jeden z najsłynniejszych psychopatów – zamordował co najmniej 30 kobiet.

MARCIN ROTKIEWICZ: – Na świecie żyje ok. 78 mln psychopatów. Dość przerażająca liczba…
DEAN A. HAYCOCK: – To jednak tylko niewielki procent światowej populacji. Badanie przeprowadzone w 2009 r. w Wielkiej Brytanii wykazało, że cechy psychopatyczne występują u 0,06 do 1,6 proc. mieszkańców tego kraju. Zgadza się to z szacowaną średnią dla wszystkich ludzkich populacji, która wynosi jeden procent. Zatem psychopatia jest rzadka, ale występuje powszechnie i została opisana w wielu kulturach. Ludy północy i plemiona afrykańskie używają specjalnych słów, określając osoby psychopatyczne. Np. syberyjski lud Jupików posługuje się pojęciem kunlangeta – to ci, „którzy nie robią tego, co należy, choć ich umysł wie, że powinni”. Stanowią oni zupełnie inną kategorię niż nuthkavihak, czyli dosłownie: „szaleńcy”.

Dlaczego akurat jeden procent ludzi to psychopaci?
Z jakich powodów psychopatia stanowi część psychologicznego profilu naszego gatunku, jest nadal przedmiotem domysłów. Skłaniam się ku hipotezie, że ewolucja sprzyja jej trwałości. W pewnych okolicznościach egoizm osoby psychopatycznej może zwiększyć jej szanse na przeżycie, a tym samym reprodukcję.

Nie potrafię jednak wyjaśnić, dlaczego to zaburzenie osobowości występuje akurat u jednego procenta, czyli podobnie jak w przypadku zapadalności na schizofrenię. Jedna z możliwości jest taka, że geny zwiększające szanse przeżycia są również powiązane z rozwojem zarówno schizofrenii, jak i psychopatii.

Obraz psychopaty w popkulturze jest dość jednoznaczny: to bezlitosny morderca, często seryjny, do tego sadysta pozbawiony choćby odrobiny empatii. Pan w książce „W umyśle mordercy” pisze, że to zbyt uproszczony obraz.

Polityka 52.2021 (3344) z dnia 20.12.2021; Nauka i cywilizacja; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Brzydki umysł"
Reklama