Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Znikające sosny

Znikające sosny. Globalne ocieplenie zmieni polskie lasy

„Stare drzewa pełnią bardzo wiele funkcji,
są np. lokalnymi centrami bioróżnorodności”. „Stare drzewa pełnią bardzo wiele funkcji, są np. lokalnymi centrami bioróżnorodności”. Łukasz Szczepański / Reporter
Rozmowa z dr. inż. Marcinem Dyderskim z Instytutu Dendrologii PAN, finalistą Nagrody Naukowej POLITYKI, o tym, jak globalne ocieplenie zmieni polskie lasy i czy nie lepiej pozostawić je na łasce natury.
Dr Marcin DyderskiLeszek Zych/Polityka Dr Marcin Dyderski

PRZEMYSŁAW ZIEMACKI: – Większość spacerów po polskich lasach to przechadzki po plantacjach drzew – obsianych głównie gatunkami wprowadzonymi sztucznie, czyli sosną na nizinach i świerkiem w górach. Ocieplenie klimatu może być dla nich ciężką próbą.
MARCIN DYDERSKI: – Jednym z największych problemów lasów w Polsce zaczyna być niedobór wody. Ta, która pochodzi z opadów, za szybko odpływa, co wynika z tego, że z jednej strony teren naszego kraju jest silnie przekształcony przez człowieka, z drugiej zaś większość występujących w Polsce gleb relatywnie słabo magazynuje wodę. Odbija się to m.in. na lasach, ponieważ sosna i świerk mogą rosnąć na ubogiej glebie, ale potrzebują dużo wody. Analizy przeprowadzone w Puszczy Białowieskiej wykazały, że lata wzrostu liczebności atakującego drzewa kornika drukarza zbiegały się z okresami niedoborów opadów. Spodziewamy się, że takich suchych lat będzie coraz więcej, a wtedy np. świerk wyprodukuje mniej substancji budulcowych w procesie fotosyntezy, co pogorszy jego zdolność regeneracji i odporność na szkodniki.

Pański zespół opracował modele matematyczne tego, co czeka polskie lasy za pół wieku.
Pokazały one, że nawet w umiarkowanym wariancie zmian klimatycznych zarówno sosna, jak i świerk za ok. 50 lat znajdą się poza swoim optimum klimatycznym w znacznej części Europy, włączając większość powierzchni Polski.

Jak zatem zmienią się nasze lasy?
Proces wycofywania się sosny i świerka będzie stopniowy. Ostatecznie nie znikną one całkiem, ale staną się rzadkością w lasach mieszanych, może za wyjątkiem torfowisk, które mają potencjał, aby być ostoją świerka. Jeżeli chodzi o procesy naturalne, to gatunki ustępujące będą płynnie zastępowane przez inne rodzime, choćby dęby i buk.

Polityka 15.2022 (3358) z dnia 05.04.2022; Nauka i cywilizacja; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Znikające sosny"
Reklama