Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Rosjanie są jacyś inni

Rosjanie są jacyś inni. A może Rosja to osobna cywilizacja?

Rosja coraz agresywniej i bardziej przerażająco manifestuje swoją nieprzystawalność do wzorów cywilizacyjnych świata zachodniego. Rosja coraz agresywniej i bardziej przerażająco manifestuje swoją nieprzystawalność do wzorów cywilizacyjnych świata zachodniego. nikolayev / PantherMedia
Masowe poparcie rosyjskiego społeczeństwa dla agresji na Ukrainę, a także zachowanie rosyjskich sołdatów na podbitych terenach odnowiły dawne przekonanie, że Rosja i jej ludność stanowią osobny krąg cywilizacyjny.
Jeszcze niedawno zgłaszano nadzieję, że Rosja po upadku Związku Radzieckiego upodobni się do państw europejskich i dołączy do ich cywilizacyjnego kręgu jako kolejna demokracja liberalna.Marcin Bondarowicz Jeszcze niedawno zgłaszano nadzieję, że Rosja po upadku Związku Radzieckiego upodobni się do państw europejskich i dołączy do ich cywilizacyjnego kręgu jako kolejna demokracja liberalna.

Sugestie o podziale świata na odrębne i niekompatybilne kręgi cywilizacyjne ożywały w ostatnich dekadach co najmniej dwukrotnie. Najpierw po niepowodzeniach w zaprowadzaniu liberalnej demokracji na Bliskim Wschodzie, czego usiłowali w Iraku i Afganistanie dokonać Amerykanie wraz z „koalicją chętnych” Europejczyków. Kilkunastoletnie ich wysiłki i poniesione w tym czasie ofiary poszły na darmo, a błyskawiczne zajęcie Kabulu przez talibów po wycofaniu US Army dobitnie ukazało fiasko zabiegów o ustanowienie tam stabilnego systemu liberalno-demokratycznego. Jednym z wyjaśnień tej porażki było stwierdzenie przynależności tamtejszych ludów do innego kręgu cywilizacyjnego. W pewnym, ale niewielkim uproszczeniu – islamskiego.

Drugi przykład odwoływania się do koncepcji odrębnych kręgów cywilizacyjnych pojawił się w wyniku nasilającego się konfliktu Stanów Zjednoczonych z Chinami. Coraz częściej podnoszono zawodność teorii konwergencji, przewidującej stopniowe upodabnianie się państwa i społeczeństwa chińskiego do modelu liberalno-demokratycznego. Miała taki trend rzekomo wymuszać nowa chińska klasa średnia, rosnąca i krzepnąca w toku i wyniku szybkiego rozwoju ekonomicznego. Obecnie stało się jasne, że to nie nastąpiło, mimo wydatnego wzrostu zasobności chińskiego społeczeństwa, a reżim chiński tężeje, likwidując autonomię i przyczółek liberalno-demokratyczny w Hongkongu oraz zagrażając Tajwanowi. W tym przypadku także odwoływano się i odwołuje do wyjaśnień wskazujących na odrębność i osobliwość chińskiej cywilizacji, opartej – znów tylko nieco upraszczając – na konfucjanizmie.

Jeszcze niedawno zgłaszano nadzieję, że Rosja po upadku Związku Radzieckiego upodobni się do państw europejskich i dołączy do ich cywilizacyjnego kręgu jako kolejna demokracja liberalna.

Polityka 23.2022 (3366) z dnia 31.05.2022; Nauka i cywilizacja; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosjanie są jacyś inni"
Reklama