Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Nauka

Wspaniały jak osioł

Osioł zawsze był w cieniu konia. Może „IO” Skolimowskiego to zmieni?

Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że osły miały ogromny wpływ na historię ludzkości. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że osły miały ogromny wpływ na historię ludzkości. Shutterstock
Z czułością dziś myślimy o ośle za sprawą filmu Jerzego Skolimowskiego „IO”. Ale od tysięcy lat emocje człowieka wobec tego zwierzęcia balansują między szacunkiem i pogardą, okrucieństwem i współczuciem, obojętnością i rozczuleniem.
Osioł poszedł w odstawkę i na kolejne naukowe informacje o nim trzeba było czekać aż do tego roku.Ciaro pictures/Polityka Osioł poszedł w odstawkę i na kolejne naukowe informacje o nim trzeba było czekać aż do tego roku.

Osioł zawsze był w cieniu konia. Brakowało mu jego elegancji i szlachetności. Nie był tak blisko ludzi jak pies czy kot. I nie kojarzył się z dobrostanem ludzi jak hodowane dla mięsa czy mleka krowy i świnie (choć pito ośle mleko, a kopyta, mocz i odchody wykorzystywano w kosmetyce i medycynie). Nie rzucano się więc nazbyt ochoczo, by badać jego dzieje i genetyczne korzenie. Owszem, w 2004 r. zespół Albano Beja-Pereiry z University Joseph Fourier w Grenoble stwierdził na podstawie analizy niewielkiej ilości mitochondrialnego DNA współczesnych osłów, że domestykacja tych zwierząt odbyła się dwukrotnie – w Azji i Afryce.

Polityka 39.2022 (3382) z dnia 20.09.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Wspaniały jak osioł"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >