Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Wielka przeprowadzka

Wielka przeprowadzka do monstrualnych miast. Chętnych nie brakuje

Chińskie Guangzhou, centrum finansowe. Chińskie Guangzhou, centrum finansowe. Derch / Unsplash
Kolejne miliardy mieszkańców Azji i Afryki zamieszkają w monstrualnych, nieznanych historii aglomeracjach. Jak zmieni się ich los?
Lech Mazurczyk/Polityka

Nie ma mieszkań, szkół, przychodni, asfaltu i oświetlenia na ulicach, kanalizacji, bieżącej wody. W pobliżu bogatych dzielnic miast Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej wyrastają setki tysięcy chatek, w których ludzie mieszkają nielegalnie. Obok starych dzielnic nędzy pojawiają się nowe, gdzie kwitną narkomania, prostytucja i niewolnicza praca dzieci, a powietrze przesycone jest fetorem wylewanych na ulice ścieków. To wylęgarnie przestępczości, chorób, bezrobocia i terroryzmu. Zarzewia społecznej rewolty. Swego czasu historyk Mike Davis, autor książki „Planet of Slums”, pisał, że „przeznaczeniem znacznej części ludzkości jest życie nie w miastach ze szkła i stali, jak to sobie kiedyś wymarzyli urbaniści, ale w domach z błota, słomy, puszek oraz kawałków blachy, plastiku i drewna”.

W skali globu mniej więcej co czwarty spośród 4,5 mld mieszkańców miast żyje dziś w slumsach.

Walec wciąż jedzie

Sumerowie zakładali miasta już 6 tys. lat temu. Najstarsze – Uruk – liczyło wedle różnych ocen od 10 do nawet 50 tys. mieszkańców. Jako gatunek człowiek jednak długo preferował wieś. W roku 1800, kiedy na Ziemi żyło ok. 900 mln ludzi, zaledwie 20 mln (ok. 2 proc.) mieszkało na terenach zurbanizowanych. Gdy ponad sto lat później, w drugiej lub trzeciej dekadzie XX w., liczba ludności świata przekroczyła 2 mld, w miastach żyło mniej niż 200 mln (ok. 10 proc.). Już wtedy coś zaczęło się zmieniać.

Demografowie szacują, że w 1950 r. miejskie życie wiodło ok. 750 mln na ok. 2,5 mld mieszkańców globu, blisko jedna trzecia. Urbanizacja nabierała tempa – szalonego, jak się miało wkrótce okazać. Po upływie kolejnych 50 lat, na początku XXI w., świat liczył 7 mld ludzi, ale już połowa (3,5 mld) mieszkała w miastach. Dzisiaj – według najnowszych szacunków ONZ z listopada 2022 r.

Polityka 8.2023 (3402) z dnia 14.02.2023; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielka przeprowadzka"
Reklama