Państwo w roli Janosika

W murowanej stolicy tańcują zbójnicy
Janosik dotkliwie spustoszył w tym roku kasę Mazowsza. Nie oszczędził też wielu miast i gmin w innych regionach, by rozdać ubogim. Czy tak ma wyglądać sprawiedliwy system dzielenia publicznych pieniędzy i niwelowania podziału na Polskę A i B?
Władysław Skoczylas/Wikipedia

DEBATA: Czy wielkie metropolie powinny łożyć pieniądze na Polskę B? Zapraszamy do wypowiadania się na forum >>

Andrzej Seweryn, wybitny aktor i reżyser, przygotowuje się do nowej roli – dyrektora warszawskiego Teatru Polskiego. Ma ambitne plany, ale ostatnio zaczął się wahać. Okazało się, że w kasie teatru nie tylko nie ma pieniędzy na realizację spektakli, ale mogą pojawić się problemy z wypłatą pensji dla pracowników. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego – właściciel Teatru Polskiego – drastycznie obciął dotacje. Dlaczego? Bo mazowiecką kasę ograbił z pieniędzy Janosik.

Janosikowe to popularna nazwa subwencji równoważącej. Państwo, niczym legendarny zbójnik, odbiera pieniądze bogatym, by rozdać biednym. Zamożne gminy muszą dzielić się swymi dochodami podatkowymi z gminami ubogimi, powiaty z powiatami, województwa z województwami. Z tych pieniędzy powstaje dodatkowy zasiłek powiększający kwotę subwencji wypłacanych przez budżet. Mazowieckie jako najbogatsze województwo ma obowiązek oddać w tym roku 940 mln zł – 70 proc. swoich dochodów podatkowych. Poza tym zapłaci jeszcze tylko Dolnośląskie, ale dużo mniej –16,3 mln zł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną