Giełdowe mity rzadko mówią prawdę

AKCJONARIAT OBYWATELSKI. Mity z parkietu
Giełda to jeden z symboli gospodarki rynkowej. Wokół symboli zwykle tworzą się mity. Jednych one onieśmielają, innych wprowadzają w świat iluzji. Warto znać giełdowe mity, ale nie warto im ulegać.
Giełda kusi jako miejsce inwestowania pieniędzy, zwłaszcza kiedy słucha się informacji o rekordowych wzrostach wartości akcji niektórych spółek.
Jacek Łagowski/Agencja Gazeta

Giełda kusi jako miejsce inwestowania pieniędzy, zwłaszcza kiedy słucha się informacji o rekordowych wzrostach wartości akcji niektórych spółek.

Hossa, bessa, czerwone szelki maklerów, byk walczący z niedźwiedziem na parkiecie – giełda wielu urzeka językiem, symbolami i dynamiką. Ale najbardziej pieniędzmi, jakie przez nią przepływają. Każdego dnia setki milionów złotych. Głównym źródłem tych obrotów są akcje spółek, przez jednych inwestorów sprzedawane, przez innych kupowane. Każda akcja jest bowiem tytułem własności ułamkowej części jakiejś konkretnej spółki. Kupując akcję, nie kupujemy losu na loterii, ale stajemy się współwłaścicielami firmy, która coś produkuje, coś sprzedaje lub świadczy usługi. Ma mniejszy lub większy potencjał wzrostu, osiąga zyski albo może je osiągnąć w przyszłości. Daje szanse, że i nasz ułamkowy udział zyska na wartości, a dodatkowo możemy liczyć na partycypowanie w corocznych zyskach wypłacanych akcjonariuszom w postaci dywidendy.

Giełda kusi jako miejsce inwestowania pieniędzy, zwłaszcza kiedy słucha się informacji o rekordowych wzrostach wartości akcji niektórych spółek. Tak się z reguły dzieje, gdy Skarb Państwa wprowadza na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (GPW) prywatyzowane spółki. Akcje kupione od państwa w dniu debiutu na parkiecie zwykle zyskują sporo na wartości. Polityka Skarbu Państwa preferuje indywidualnych inwestorów, dzięki czemu mogą oni kupować akcje z dyskontem, czyli po atrakcyjnej cenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną