Kłopoty elektronicznych gigantów

Zakłócenia na wizji
Jeśli gubisz się w natłoku cyfrowych nowości i elektronicznych gadżetów, pociesz się, że nie tylko ty. To samo przytrafiło się wielu światowym ikonom technologicznego biznesu.
Prezentacja gry Sony „Little Big Planet”. Mimo wielkiej popularności, ten segment produkcji nie przynosi firmie wielkich zysków.
Vincent Diamante/Flickr CC by 2.0

Prezentacja gry Sony „Little Big Planet”. Mimo wielkiej popularności, ten segment produkcji nie przynosi firmie wielkich zysków.

Na czym japoński koncern Sony zarabia dziś najlepiej? Na telewizorach BRAVIA? Na konsolach Play Station i grach do nich? Na komputerach VAIO, telefonach Sony-Ericsson, a może na sprzęcie fotograficznym i filmowym? Nic z tych rzeczy. Najbardziej dochodowe są... usługi finansowe. Bank Sony czy firma ubezpieczeń na życie Aegon-Sony u nas wprawdzie nie działają, ale na azjatyckim rynku to liczący się gracze.

To oni ratują dziś sypiący się budżet koncernu. Kłopoty są poważne, bo Sony prognozuje, że w bieżącym roku obrachunkowym (kończy się w marcu) strata może dojść do ok.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną