Fikcyjne plantacje, a Unia płaci

Kręcą lody malinowe
Komisja Europejska uważa, że do rąk oszustów trafia raptem 0,03 proc. pieniędzy przeznaczonych na wsparcie rolnictwa, a to przecież pestka. Tyle że to nie pestka, lecz lipa. Ani nadużycia, które mają miejsce w Polsce, ani ostatnie afery w Europie do unijnych statystyk nie trafią.
Dziś na ziemiach polskich najlepiej uprawia się dotacje.
Andrzej Sidor/Forum

Dziś na ziemiach polskich najlepiej uprawia się dotacje.

Amatorów łatwego zarobku najbardziej kusi ta część Wspólnej Polityki Rolnej, która ma wspierać produkcję żywności ekologicznej. Pół miliarda unijnych konsumentów wierzy, że jest zdrowsza, i za to przekonanie gotowi są płacić coraz więcej. Według szwajcarskiego pisma „The Organic Market In Europe” najwięcej za logo Eko płacą Duńczycy – 139 euro miesięcznie. W tym kraju już ponad 7 proc. całego rynku produktów żywnościowych stanowią produkty pochodzenia organicznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną