Karty płatnicze – kochane i nienawidzone

Mocne karty
Czy małe sklepy będą wreszcie chętniej przyjmować karty? Czy zapłacimy nimi kiedyś w Biedronce? Jest na to szansa, ale najpierw banki oraz organizacje Visa i MasterCard muszą ograniczyć najwyższe w Europie prowizje.
Według sprzedawców obniżenie interchange pozwoli kartom wkroczyć też do małych sklepów i spopularyzuje tę formę płacenia w mniejszych miejscowościach.
Dmitriy Shironosov/PantherMedia

Według sprzedawców obniżenie interchange pozwoli kartom wkroczyć też do małych sklepów i spopularyzuje tę formę płacenia w mniejszych miejscowościach.

Karty lubią klienci, ale właściciele sklepów, zwłaszcza małych, ich nienawidzą. Prowizje w handlu spożywczym są dzisiaj niskie, konkurencja ostra. Opłata kartą oznacza, że przy drobnych rachunkach sprzedający w wielu przypadkach zamiast zysków liczą straty. Mają nadzieję, że wybierzemy przynajmniej prostą kartę debetową. Najczarniejszy dla nich scenariusz to taki, gdy kupujący zamiast Visy Electron czy Maestro wyciąga z portfela ekskluzywną kredytówkę. Wówczas koszty dla sprzedawcy są największe, zyski topnieją lub zamieniają się w straty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną