Nie tylko Amber Gold mami zyskami

Zamki na złotym piasku
Amber Gold nie jest pierwszym ani ostatnim pomysłem, jak wykorzystać naszą naiwność, chciwość, instynkt stadny. Na każdym kroku można znaleźć finansowe oferty kuszące nadzwyczajnymi zyskami. Nie stronią od nich nawet banki.
Lęk, niepewność, obawa przed inflacją zjadającą oszczędności to dziś silny magnes przyciągający klientów i nakręcający rozmaite przedsięwzięcia oferujące alternatywne formy oszczędzania.
Sebastian Duda/PantherMedia

Lęk, niepewność, obawa przed inflacją zjadającą oszczędności to dziś silny magnes przyciągający klientów i nakręcający rozmaite przedsięwzięcia oferujące alternatywne formy oszczędzania.

Każdy iluzjonista wie, że najłatwiej wprowadzić widzów w błąd, skupiając ich uwagę na jakimś efektownym rekwizycie. Wówczas nie zwrócą uwagi na to, co naprawdę robi magik. W Amber Gold takim rekwizytem była sztabka złota. Przyciągała uwagę, budziła pożądanie i szacunek, była wytłumaczeniem, skąd się biorą wyjątkowe zyski. Choć firma padła, a policja prowadzi śledztwo, na stronie internetowej Ambera wciąż można znaleźć fachowe analizy rynku złota, przekonujące, że taka inwestycja to gwarancja nadzwyczajnych zysków, bo przecież kruszec musi drożeć.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj