Historia biznesu: Kostki do gier

Nos do niszy
Przez 10 lat robili niestandardowe kości do gier fabularnych, kupowane na całym świecie. Teraz chcą podbić rynek Dice+, elektroniczną kostką, która pozwoli przenieść tradycyjne gry planszowe na tablety i ekrany telewizorów.
Dice+ - Elektroniczna kostka ma wymiary zwykłej i waży 25 gramów, ładuje się ją przez USB, a bateria zapewnia 20 godzin gry.
materiały prasowe

Dice+ - Elektroniczna kostka ma wymiary zwykłej i waży 25 gramów, ładuje się ją przez USB, a bateria zapewnia 20 godzin gry.

Co robi przeciętny 19-latek, gdy chce zarobić trochę grosza na wakacje? Szuka dorywczej pracy. Ale Patryk Strzelewicz 10 lat temu wolał pójść do kumpla pograć w „Warhammera”, czyli grę fabularną (ang. roleplaying game, w skrócie RPG) toczącą się w świecie fantasy. Nie wiedział w ogóle, o co w tym chodzi. Kolega wyłożył na stół gruby podręcznik oraz potrzebne gadżety: makiety, figurki i wielościenne kostki.

Od razu zrozumiałem, że kostki są w tym wszystkim najważniejsze i niezbędne jak myszka do komputera – mówi Patryk Strzelewicz.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną