Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Forum z ambicjami i z prezesem PiS

Polskie Davos pora zaczynać

Polska od dawna chce się widzieć w roli lidera Europy Środkowej i pomostu między Wschodem a Zachodem. Nic zatem dziwnego, że i wydarzenia takie jak Forum Ekonomiczne mają podobne, międzynarodowe ambicje. Na wyrost?

Trudno sobie wyobrazić lepszy moment dla dyskusji o polskiej gospodarce. W tym tygodniu poznamy założenia reformy emerytalnej, czyli dowiemy się, ile zostanie z programu Otwartych Funduszu Emerytalnych. Jesteśmy świeżo po głosowaniu w Sejmie nad nowelizacją budżetu. Z gospodarki dochodzą sygnały o ożywieniu, ale choć najgorsze za nami, Polska będzie się jeszcze długo rozwijać dużo wolniej niż tego byśmy chcieli. Dwudziesta trzecia edycja Forum Ekonomicznego w Krynicy zatem nie może narzekać na brak aktualnych, gorących tematów do dyskusji.

Poza tym swoją obecność zapowiedział Jarosław Kaczyński, który według jego współpracowników planuje przedstawić gospodarczy program PiS. Do tej pory był on wyjątkowo mało konkretny jak na partię, która chce w Polsce przejąć władzę po najbliższych wyborach. Z punktu widzenia naszego kraju trzydniowe Forum powinno być zatem ważnym wydarzeniem i miejscem dyskusji osób mających wpływ na to, co dzieje się w Polsce – polityków, biznesmenów, ekspertów. Tak zresztą jest już od lat. To właśnie w Krynicy w 2008 r. padła słynna deklaracja premiera Tuska o wstąpieniu do strefy euro w 2012 r.

Jednak Forum Ekonomiczne ma ambicje bycia nie tylko polskim, ale też europejskim miejscem spotkań. Tradycyjnie wielu gości przybędzie z krajów naszego regionu i Europy Wschodniej, jednak zabraknie wśród nich przywódców. Polska od dawna chce się widzieć w roli lidera Europy Środkowej i pomostu między Wschodem a Zachodem. Nic zatem dziwnego, że i wydarzenia takie jak Forum Ekonomiczne mają podobne, międzynarodowe ambicje. Niestety, nazywanie Krynicy „polskim Davos” to zdecydowana przesada.

Tego typu określenia, choć atrakcyjne medialnie, bardziej zresztą szkodzą niż pomagają, bo budują oczekiwania, których ani krynickie Forum ani inne organizowane w Polsce spotkania spełnić na razie nie mogą. I nie wynika to z błędów popełnianych przez organizatorów, ani z międzynarodowego spisku wymierzonego w nasz kraj. Po prostu nasze ambicje jako jednego z europejskich liderów wciąż jeszcze nie znajdują pokrycia w sile polskiej gospodarki czy znaczeniu polskiej dyplomacji. Na „polskie Davos” musimy zatem jeszcze poczekać.  

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną