Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Rzuć monetą

Trudny wybór: OFE czy ZUS?

Otworzyło się okienko transferowe dla członków OFE. Do końca lipca muszą zdecydować, czy chcą pozostać w drugim filarze, czy też wolą, aby całość ich emerytalnej składki powędrowała do ZUS.

Sondaże pokazują, że większość z nas nie wie, co lepsze. Odpowiedź brzmi: to zależy. Wybór jest kwestią wiary. Zdeklarowani zwolennicy nieskrępowanego wolnego rynku część „swoich” pieniędzy (2,92 proc. zarobków) zapewne ulokują w prywatnych funduszach. Mimo że to wymaga pewnego wysiłku, bo państwo wyraźnie do tego zniechęca. O decyzji trzeba bowiem poinformować ZUS. Wprawdzie można elektronicznie, ale najpierw trzeba osobiście udać się do ZUS, żeby pobrać login. Leniwi się zniechęcą i o to chodzi. Wtedy zostaną w ZUS z automatu.

Ci, którzy wobec prywatnych instytucji finansowych (a więc także funduszy emerytalnych) wykazują pewną nieufność, nie wybierając, wybiorą ZUS. Osoby, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego pozostaje mniej niż 10 lat, również wyboru nie mają. Zostają w ZUS.

Problem mają wahający się. Ci, którzy chcieliby wybrać lepiej dla siebie, kierując się spodziewaną wysokością przyszłej emerytury. To marzyciele. Nie ma przecież jasnowidza, który przewidzi, jak będzie się rozwijać światowa, a więc i nasza, gospodarka przez najbliższe 5, 10, a co dopiero 20 czy 30 lat. Więc wyniki inwestycji OFE, teraz głównie w akcje spółek, są nieprzewidywalne.

Co nie znaczy, że znając obecny, całkiem korzystny, algorytm waloryzacji naszych oszczędności w ZUS, możemy być pewni przyszłości. Bo zwłaszcza młodzi nie policzą, ile będą w przyszłości zarabiać, a więc, w jakim tempie i jakimi sumami zasilą swoje emerytalne konto w ZUS. Jak wysokie będzie bezrobocie, a w konsekwencji – jak szybko będzie rosła dziura w ZUS. To także zależy od nieprzewidywalnej koniunktury.

Polityka 15.2014 (2953) z dnia 08.04.2014; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Rzuć monetą"
Reklama