Jak protesty społeczne wpływają na niemiecką gospodarkę

Bundesrepublika strajkowa
Świat się wali. Według dokumentacji Spiegel-Online w latach 2005–13 Niemcy przestrajkowali 16 roboczodni na tysiąc zatrudnionych, podczas gdy Polacy trzy razy mniej!
Przyczyną obecnych strajków w Niemczech jest rozdrobnienie pejzażu płacowego, wynikające z pluralizmu związkowego.
Wolfgang Rattay/Reuters/Forum

Przyczyną obecnych strajków w Niemczech jest rozdrobnienie pejzażu płacowego, wynikające z pluralizmu związkowego.

Niedościgłymi mistrzami strajków w Unii są Francuzi – 139 roboczodni na tysiąc zatrudnionych. Niemniej w tym roku przez Niemcy może się przewalić największa od niemal 10 lat fala protestów pracowniczych (430 tys. roboczodni), która co prawda nie może się równać ze strajkowym tsunami po zjednoczeniu Niemiec (1,5 mln), ale też przecież martwi.

31-letni Erik Grossmann, maszynista prowadzący pociągi towarowe, tłumaczy, że zarabia 2915 euro brutto, w tym 200 euro to dodatek za wyjazdy za granicę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj