Nowy trend: wakacyjne domy do wynajęcia

Poczet dacz
Drugim domem może być rezydencja za miastem i altana w ogrodzie działkowym. Wakacyjnych domów jest u nas ponad 600 tys. Wciąż niedużo, jak na europejskie standardy. Ale Polacy wolą dziś wynajmować niż budować.
Drugi dom na Mazurach
Jan Morek/Forum

Drugi dom na Mazurach

Najwięcej domów letniskowych budowało się niegdyś albo kupowało nad jeziorami, głównie na Mazurach. Dziś w ofertach dacz na Mazurach można przebierać, ceny są niewysokie (często rzędu 50 tys. zł), ale o kupca trudno. – Popyt jest bardzo mały. Klienci zainteresowani są niemal wyłącznie domami całorocznymi, w zabudowie siedliskowej. Domki letniskowe się wynajmuje, a nie kupuje. Ostatnio przyjeżdża na Mazury dużo Skandynawów, Holendrów i wynajem kwitnie – twierdzi pośrednik Marek Buczyński z Giżycka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną