Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Pan Samolocik

Dlaczego prezes LOT-u znów zrezygnował

Dymisja prezesa Mikosza okazała się przedstawieniem, któremu przygląda się coraz więcej widzów. Dymisja prezesa Mikosza okazała się przedstawieniem, któremu przygląda się coraz więcej widzów. Grzegorz Kawecki, Marek Wiśniewski/Puls Biznesu / Forum
Sebastian Mikosz dwa razy był prezesem Lotu i dwa razy, na własne życzenie, rezygnował z funkcji, wywołując medialną wrzawę. Tym razem rzucił papierami na znak protestu przeciwko politykom, którzy boją się prywatyzować firmę.
Rocznie lata z Polski już 20 mln pasażerów i co czwarty z nich ciągle korzysta z usług Lotu. Pasażerowie to jego największy kapitał.Andrzej Bogacz/Forum Rocznie lata z Polski już 20 mln pasażerów i co czwarty z nich ciągle korzysta z usług Lotu. Pasażerowie to jego największy kapitał.

Niezdolność polityków do podjęcia decyzji o prywatyzacji oznacza wyrok dla Lotu – jako samodzielna firma na rynku nie przetrwa. Sporo osób związanych z branżą uważa jednak, że Mikoszowi pomyliły się role. Był prezesem, a zachowywał się jak właściciel. Niektórzy mówią wręcz o megalomanii i sugerują, że to sam Mikosz pakuje Lot w kłopoty. Na razie wywołał kryzys rządowy.

„Mój mąż potrafi robić show. Nawet kiedyś poważnie rozważał karierę aktorską” – to słowa jego żony Magdaleny z wywiadu dla pokładowego pisma „Business Class”.

Polityka 35.2015 (3024) z dnia 25.08.2015; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Pan Samolocik"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >