Rynek

Banki na wyborczym celowniku

Polityka
Droższe i trudniej dostępne kredyty bankowe dla firm i konsumentów, niższe wpływy z podatku CIT odprowadzanego przez banki do budżetu, wyższe koszty obsługi długu publicznego – to bardzo prawdo­podobny scenariusz, jeśli zostanie wprowadzony podatek bankowy.

Okres wyborczy sprzyja mniej lub bardziej racjonalnym propozycjom zmian, jakie ugrupowania polityczne chcą wprowadzić w systemie podatkowym. Jedną z nich jest pomysł PiS dotyczący nałożenia dodatkowych obciążeń podatkowych na banki, dzięki czemu możliwe miałoby być zrealizowanie finansowych obietnic przedwyborczych tej partii. Podatek bankowy w wysokości 0,39 proc. wydaje się niewielki, ale ma być naliczany od aktywów bankowych. Te zaś w przypadku polskich banków przekraczają 1,5 bln zł.

Polityka 39.2015 (3028) z dnia 22.09.2015; Materiał edukacyjno-informacyjny; s. 44
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021