Resort finansów negatywnie zaopiniował program 500+. I nic dziwnego
Jeśli PiS chciał uniknąć takich rewelacji, powinien zastosować wypróbowaną przez siebie błyskawiczną ścieżkę, jaką z powodzeniem używał przy podatku Trybunale Konstytucyjnym czy mediach publicznych.
Polityka

Oficjalnie podobno żadnego sporu między ministrami nie ma, a projekt o potocznej nazwie „500+” nie jest zagrożony ani opóźniony. Jednak w przypływie szczerości ministerstwo finansów ten projekt zaopiniowało negatywnie i zgłosiło do niego szereg istotnych uwag, które każdy może przeczytać.

Taka jest cena przygotowywania ustaw w normalnym trybie. Jeśli PiS chciał uniknąć takich rewelacji, powinien zastosować wypróbowaną przez siebie błyskawiczną ścieżkę, jaką z powodzeniem używał przy podatku od bankowych aktywów, Trybunale Konstytucyjnym czy mediach publicznych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną