PiS zerwie umowy o ochronie inwestycji? I dobrze
Dwustronne umowy o ochronie inwestycji są czymś w rodzaju reliktów z początków polskiej transformacji i ewidentnym przejawem nadmiernego uprzywilejowania potężnych korporacji.
.
Artur Malinowski/Flickr CC by 2.0

.

W czwartek ministerstwo skarbu zapowiedziało, że przyjrzy się sensowności utrzymywania tzw. BIT-ów. Czyli dwustronnych umów o ochronie inwestycji, które są czymś w rodzaju reliktów z początków polskiej transformacji i ewidentnym przejawem nadmiernego uprzywilejowania potężnych korporacji. Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie rozważa ich usunięcie. Zwłaszcza że od lat namawia do tego Komisja Europejska.

Umowy w sprawie wspierania i ochrony inwestycji to dzieci zupełnie innych czasów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną