Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Obóz wielkiej stoczni

Rząd bierze się za odbudowę przemysłu stoczniowego

Samopodnośna barka „Zourite” z gdyńskiej stoczni Crist posłuży do budowy przybrzeżnej estakady wyspy Reunion. Samopodnośna barka „Zourite” z gdyńskiej stoczni Crist posłuży do budowy przybrzeżnej estakady wyspy Reunion. Piotr Starenczak / KFP
Premier Szydło uroczyście ogłosiła plan odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego. Czy można odbudować branżę, która jest w wyjątkowo dobrej kondycji? Można. Bo tu nie chodzi o gospodarkę realną, ale symboliczną.
Stocznia Szczecińska, przedstawiciele rządu prezentują projekt ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i produkcji komplementarnej. Na pierwszym planie od lewej: Poseł Artur Szałabawka, minister Marek Gróbarczyk, minister Paweł Szałamacha i wojewoda Piotr Jania.Cezary Aszkielowicz/Agencja Gazeta Stocznia Szczecińska, przedstawiciele rządu prezentują projekt ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i produkcji komplementarnej. Na pierwszym planie od lewej: Poseł Artur Szałabawka, minister Marek Gróbarczyk, minister Paweł Szałamacha i wojewoda Piotr Jania.

Symbolicznie polski przemysł stoczniowy upadł. Mówił o tym Jarosław Kaczyński już w 2011 r. przed bramą Stoczni Szczecińskiej Nowa. „Upadł, z niewielkimi wyjątkami” – wyjaśniał. Obiecywał, że kiedy PiS odzyska władzę, to wszystko się zmieni. „To zaniechanie bardzo konkretnego rządu i bardzo konkretnego człowieka. To zaniechanie Donalda Tuska” – przekonywał, a słuchacze skandowali „rozliczyć!”.

I nie ma znaczenia, że owe stoczniowe „niewielkie wyjątki” to dziesiątki firm, które zanotowały w 2014 r.

Polityka 18.2016 (3057) z dnia 26.04.2016; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Obóz wielkiej stoczni"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >