Czy letnie blackouty powrócą

Robótki na drutach
Polscy energetycy modlą się o deszcz. Tegoroczne fale afrykańskich upałów wystawiają nasz system energetyczny na ciężkie próby. Kolejnych może nie znieść. W czerwcu kilka razy było o włos.
Najbardziej gorącym tematem są elektrownie węglowe, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Dirk Dümpelmann/PantherMedia

Najbardziej gorącym tematem są elektrownie węglowe, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania.

Deszcz jest potrzebny nie tylko rolnikom, którzy już kolejny rok zmagają się z suszą. Jak kania dżdżu wyglądają go też polskie elektrownie. Upał i niski stan wód rzek mają kilka fatalnych konsekwencji. Nie tylko ograniczają i tak niewielką produkcję energii w hydroelektrowniach, ale przede wszystkim pogarszają warunki pracy tradycyjnych elektrowni węglowych. W wielu z nich pracują wysłużone bloki, chłodzone w tzw. systemie otwartym wodą z pobliskich rzek i jezior.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj