Bilans polityki fiskalnej PiS: Natłok nowych regulacji, coraz większa dziura budżetowa
PiS nie doszacował kosztów swoich projektów. Paradoksalnie ratunkiem dla finansów państwa może być słabość krajowej gospodarki.
Większość nowych regulacji ma jeden wspólny mianownik – wpływają na wielkość wydatków państwa i niestety z reguły pogłębiają dziurę budżetową.
Dariusz Gąszczyk/Flickr CC by 2.0

Większość nowych regulacji ma jeden wspólny mianownik – wpływają na wielkość wydatków państwa i niestety z reguły pogłębiają dziurę budżetową.

Obiegowe powiedzenie mówi: jeżeli chcesz wprowadzić duże zmiany w polityce fiskalnej, to musisz je uchwalić w pierwszym roku po wyborach. Rząd PiS wziął sobie tę zasadę do serca. Może aż zanadto.

Pracownicy urzędów uskarżają się, że takiego natłoku nowych regulacji nie pamiętają nawet najstarsze sekretarki. Projekty ustaw dotyczą najróżniejszych sfer życia społeczno-gospodarczego Polaków, ale większość z nich ma jeden wspólny mianownik – wpływają na wielkość wydatków państwa i niestety z reguły pogłębiają dziurę budżetową.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną