Co banki mogą zagwarantować frankowiczom

O nadużyciu abuzywności
Opublikowany w POLITYCE wywiad z mecenas Barbarą Garlacz, która reprezentuje „frankowiczów” w procesach sądowych przeciwko bankom, skłonił prezesa zarządu mBanku do polemiki. To ważny spór, nie tylko dla spłacających kredyty.
Po wejściu w życie przepisów o abuzywności klauzul kursowych banki zaproponowały – w odniesieniu do wcześniej zawartych umów – podpisanie aneksów określających sposób ustalania kursów. Tylko nieliczni klienci przystąpili do tych aneksów.
BEW

Po wejściu w życie przepisów o abuzywności klauzul kursowych banki zaproponowały – w odniesieniu do wcześniej zawartych umów – podpisanie aneksów określających sposób ustalania kursów. Tylko nieliczni klienci przystąpili do tych aneksów.

Pani mecenas Barbara Garlacz (POLITYKA 47/16) z sympatią wypowiada się o kilku wydanych niedawno – korzystnych dla kredytobiorców – orzeczeniach sądowych. Jednocześnie pomija serię korzystnych dla banków wyroków, w tym dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach frankowych. Jak można wywnioskować z wywiadu, preferowanym przez mecenas Garlacz uzasadnieniem dla orzeczenia nieważności umów o kredyty frankowe (indeksowane i denominowane) jest uznanie ich za sprzeczne z prawem bankowym.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj