Czy Ryanair pokona aktualne kłopoty

Maszyna Ryana
Ryanair dotąd wyśmiewał się z kłopotów innych, a teraz sam ma problem w kokpicie.
Irlandzki gigant przez lata korzystał z faktu, że to piloci musieli szukać pracodawców. Teraz jest odwrotnie.
Adrian Pingstone/Wikipedia

Irlandzki gigant przez lata korzystał z faktu, że to piloci musieli szukać pracodawców. Teraz jest odwrotnie.

W połowie września linia, przewożąca rocznie już blisko 130 mln pasażerów, zaczęła odwoływać ponad 50 lotów dziennie i szukała dziwacznych wymówek, by nie płacić zawiedzionym klientom odszkodowań. Winne rzekomo miały być zła pogoda, strajki kontrolerów ruchu lotniczego i nowe irlandzkie przepisy, z powodu których trzeba było zmienić grafik urlopowy pilotów. Ryanair w mętnych komunikatach tłumaczył, że nagłe cięcia są tak naprawdę... dobrą wiadomością, bo dzięki nim poprawi się punktualność pozostałych lotów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj