Jak wygląda sytuacja w polskim górnictwie

Podziemny układ
Polska gospodarka ma uwieszony u szyi ciężki kamienny węgiel. Albo się od niego uwolni, albo przepadnie wraz z nim na dnie kopalnianego szybu.
Energetyka się dramatycznie zmienia, skutki tej transformacji odczujemy nie za 50, ale już za 10–15 lat. Będziemy na końcu, a ostatni zawsze płaci najwyższą cenę.
Tomasz Jodłowski/Reporter

Energetyka się dramatycznie zmienia, skutki tej transformacji odczujemy nie za 50, ale już za 10–15 lat. Będziemy na końcu, a ostatni zawsze płaci najwyższą cenę.

To radosny dzień dla polskiej gospodarki. Udowadniamy wszystkim niedowiarkom, którzy nie wierzyli w to, że w naszym kraju może powstać jeszcze zakład górniczy, że właśnie w Polsce można otworzyć nową kopalnię” – mówiła kilka tygodni temu w Jaworznie Beata Szydło. Autor piszący jej przemówienie wykazał się poczuciem humoru i znajomością twórczości Stanisława Barei, bo zainspirował się słynną filmową frazą: „To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj