Chińczycy coraz więcej inwestują w Europie

W jedwabnej sieci
Komisja Europejska bezradnie patrzy na falę chińskich inwestycji. Nie ma ruchu, bo każdy kraj członkowski prowadzi wobec Pekinu własną politykę. Ten chaos Chińczycy umiejętnie wykorzystują.
Parada francuskich Chińczyków na Polach Elizejskich w Paryżu z okazji chińskiego Nowego Roku.
John Schults/Reuters/Forum

Parada francuskich Chińczyków na Polach Elizejskich w Paryżu z okazji chińskiego Nowego Roku.

Piłkarskie kluby AC Milan i Inter Mediolan to odwieczni rywale. Jest jednak coś, co je łączy. Zarówno AC, przez lata chluba byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego, jak i Inter mają od niedawna chińskich właścicieli. Do inwestorów z tego kraju należą też m.in. Slavia Praga i Aston Villa. Spore pakiety udziałów Chińczycy wykupili w Atletico Madryt, Olympique Lyon i Manchesterze City, a to wszystko czołówka europejskiej piłki. Sport to i tak jednak najmniej kontrowersyjna dziedzina chińskiej inwestycyjnej ofensywy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj