PiS znów wyciąga Kulczyka, czyli kulisy prywatyzacji Ciechu

Saga bez końca
Odgrzana sprawa prywatyzacji Ciechu może dostarczyć amunicji przeciwko Platformie, przeciw spadkobiercom Jana Kulczyka, ale i zaszkodzić premierowi Morawieckiemu. Wpłynie też na karierę Zbigniewa Ziobry.
Dominika i Sebastian Kulczykowie próbują uniknąć polityki, ale władze nie mają zamiaru przestać się nimi interesować.
Leszek Szymański/PAP

Dominika i Sebastian Kulczykowie próbują uniknąć polityki, ale władze nie mają zamiaru przestać się nimi interesować.

Po zatrzymaniu przez agentów CBA Pawła T. (byłego wiceministra skarbu, który odpowiadał za transakcję) oraz kilku ówczesnych urzędników Zbigniew Ziobro oświadczył w TVP Info, że sprzedaż Ciechu była sprzeczna z interesem państwa. Współbrzmi to z wypowiedzią byłego już ministra skarbu Dawida Jackiewicza w Sejmie (podczas słynnego audytu) – że Skarb Państwa przy tej prywatyzacji stracił ponad miliard złotych.

To ogromna suma. Zarzuty, jakie postawiono zatrzymanym urzędnikom, wydają się przy niej blade: niedopełnienie obowiązków, poświadczenie nieprawdy, przekroczenie uprawnień.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj