Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

W kogo bije RODO

RODO na łapu-capu

Firmy czekały na polską ustawę, a gdy zorientowały się, że 25 maja RODO i tak wejdzie w życie, było już za późno na uniknięcie chaosu. Tymczasem okres przejściowy na przygotowanie się do RODO wynosił aż dwa lata. Firmy czekały na polską ustawę, a gdy zorientowały się, że 25 maja RODO i tak wejdzie w życie, było już za późno na uniknięcie chaosu. Tymczasem okres przejściowy na przygotowanie się do RODO wynosił aż dwa lata. Westend61 / Getty Images
Chaos w firmach, lawina maili i raj dla oszustów – to efekty fatalnego wprowadzania przez rząd nowych przepisów, mających chronić nasze dane osobowe.
Część amerykańskich stron internetowych stała się dla Europejczyków niedostępna. Swoje witryny zablokowały np. „Los Angeles Times”, „Chicago Tribune” i szereg sklepów internetowych.PantherMedia Część amerykańskich stron internetowych stała się dla Europejczyków niedostępna. Swoje witryny zablokowały np. „Los Angeles Times”, „Chicago Tribune” i szereg sklepów internetowych.

Pan Marek, właściciel warszawskiej firmy zarządzającej nieruchomościami na zlecenie wspólnoty mieszkaniowej, ciężko wzdycha, pytany o RODO, czyli słynne w całej Europie unijne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych. Przez lata zgromadził dużą bazę kontaktów do właścicieli i najemców mieszkań. To jego klienci. Jednak teraz tak naprawdę wszystkie dane należałoby usunąć albo do każdego zainteresowanego wystąpić z prośbą o pisemną zgodę.

Dla małych firm, takich jak moja, nowe wymogi są praktycznie nie do wypełnienia.

Polityka 23.2018 (3163) z dnia 05.06.2018; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "W kogo bije RODO"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >