Rynek

Z piłką na parkiet

Piłka idzie na giełdę

Mecz Wisły Kraków z Legią Warszawa. Mecz Wisły Kraków z Legią Warszawa. Artur Barbarowski / EAST NEWS
Wisła Kraków ratuje się z finansowych tarapatów emisją akcji. GKS Katowice i Ruch Chorzów są notowane na NewConnect. Czy w polskich warunkach ma to sens?
Czy piłkę nożną należy w ogóle traktować jak biznes, a do prowadzenia klubu przykładać miary takie jak do działających na wolnorynkowych zasadach firm?matimix/PantherMedia Czy piłkę nożną należy w ogóle traktować jak biznes, a do prowadzenia klubu przykładać miary takie jak do działających na wolnorynkowych zasadach firm?

To było pospolite ruszenie. Akcje Wisły wartości 4 mln zł rozeszły się w mniej niż dobę. W pierwszych godzinach sprzedaży zainteresowanie było tak duże, że padły serwery. Kibice – wcześniej organizujący zrzutki na ratunek klubu – stali się udziałowcami. Wśród nich Witold Ekielski, pracujący w branży doradztwa i szkoleń, szef działającego od kilku miesięcy stowarzyszenia kibiców, na hiszpańską modłę nazywających się socios. Tam socios to członkowie klubu mający możliwość kształtowania rzeczywistości, wybierający władze swojej piłkarskiej demokracji.

Polityka 11.2019 (3202) z dnia 12.03.2019; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Z piłką na parkiet"

Czytaj także

Ludzie i style

Jak amerykańskie flippery z Francji do Polski trafiły

Flippery, czyli zręcznościowe, elektromechaniczne maszyny do grania, były kiedyś obowiązkowym elementem wyposażenia w barach, hotelach i... nocnych klubach. O ich losach opowiada Marek Jasicki, który importował je z Francji do Polski.

Łukasz Dziatkiewicz
15.09.2019