Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Cios telefonem

Początek technowojny?

Trump i jego ludzie trafili Huawei w czuły punkt. I perfekcyjnie wybrali cel. Trump i jego ludzie trafili Huawei w czuły punkt. I perfekcyjnie wybrali cel. Peter Nicholls/Reuters / Forum
Donald Trump zakazał amerykańskim koncernom współpracy i handlu z chińskim Huawei. Wygląda to na początek wojny między USA i Chinami o technologiczną dominację nad światem. Zakładnikami są miliony użytkowników smartfonów.
Od firm nowych technologii zależą dziś w głównej mierze gospodarcze i polityczne losy świata. Waszyngton i Pekin to zrozumiały.Alamy Stock Photo/BEW Od firm nowych technologii zależą dziś w głównej mierze gospodarcze i polityczne losy świata. Waszyngton i Pekin to zrozumiały.

Donalda Trumpa nikt w Europie nie wybierał, ale nie znaczy to wcale, że nie ma on ogromnego wpływu na nasze życie. Ostatnia decyzja amerykańskiego prezydenta, wprowadzającego ostre sankcje przeciw chińskiemu koncernowi Huawei, spowodowała prawdziwe trzęsienie ziemi. Amerykańskie firmy nie mogą, bez specjalnego zezwolenia, utrzymywać kontaktów handlowych z największym chińskim producentem telefonów komórkowych. Właściciel wyszukiwarki Google, firma Alphabet, błyskawicznie zastosował się do decyzji Trumpa i już zawiesił współpracę.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Cios telefonem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >