Rynek

Nowe promy odpływają

Parcie na prom

Prom Polonia kursujący od 1995 roku na trasie Świnoujście-Ystad. Prom Polonia kursujący od 1995 roku na trasie Świnoujście-Ystad. Artur Kubasik / KFP
Rząd uparł się, żeby budować promy w Polsce. Szkoda tylko, że traci na tym największy państwowy armator.
Taniej i szybciej byłoby zbudować prom za granicą, ale kłóci się to z politycznymi celami rządu i obiecywanymi inwestycjami w polskich stoczniach.Teresa Oleszczuk/Polityka Taniej i szybciej byłoby zbudować prom za granicą, ale kłóci się to z politycznymi celami rządu i obiecywanymi inwestycjami w polskich stoczniach.

Fanom skandynawskich kryminałów senne miasteczko Ystad w południowej Szwecji kojarzy się głównie z detektywem Kurtem Wallanderem, bohaterem licznych powieści Henninga Mankella. Jednak dla zdecydowanej większości rodaków to po prostu brama do Skandynawii.

To do Ystad przypływa większość promów z Polski i to tu na ląd zjeżdżają turyści, emigranci i przede wszystkim kierowcy ciężarówek z Polski i nie tylko. Siedmioipółgodzinny nocny lub dzienny rejs to najwygodniejszy sposób na przebycie Bałtyku – na pokładzie są bary, restauracje, dyskoteka, kasyno i niewielkie, ale w miarę wygodne kajuty.

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Rynek; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowe promy odpływają"

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019