Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Firma Wszystko

Firma Wszystko. Co Amazon zmieni w Polsce?

„Koło zamachowe Bezosa działa w taki sposób, że im Amazon jest większy, tym staje się bardziej atrakcyjny”. „Koło zamachowe Bezosa działa w taki sposób, że im Amazon jest większy, tym staje się bardziej atrakcyjny”. Łukasz Rayski
Brian Dumaine, dziennikarz i autor książek ekonomicznych, o tym, jak zmieni nasze życie pojawienie się w Polsce koncernu Amazon i czy oprze mu się jakakolwiek konkurencja.
Brian Dumainemateriały prasowe Brian Dumaine

JACEK ŻAKOWSKI: – Amazon wchodzi do Polski. Powinniśmy się bać?
BRIAN DUMAINE: – Niektórzy powinni. Niektórzy mogą się cieszyć.

Na przykład Jeff Bezos?
Każdy, kto ma dobry produkt i atrakcyjną cenę. Bo dzięki Amazonowi łatwiej znajdzie klientów także poza Polską. A kto ma mały sklepik i niespecjalnie oryginalny produkt sprzedawany za niezbyt konkurencyjną cenę, ma powody bać się dużo ostrzejszej konkurencji. Duże sieci handlowe, których w Polsce jest sporo, też mają powody do obaw. Bo Amazon jest twardym konkurentem. Ma praktycznie nieograniczone zasoby, ogromną ofertę, atrakcyjne ceny, szybkie dostawy i bardzo przyjazną klientom technologię. Trudno z nim konkurować.

Dla takiej gospodarki jak polska – sporej, niezbyt zaawansowanej, dość młodej, więc mającej ograniczone zasoby kapitałowe – to będzie dopalacz czy wygaszacz? Staniemy się raczej tygrysem Europy czy kolonią Bezosa?
Mam nadzieję, że nie będziecie kolonią. Ale poprzeczka konkurencji pofrunie wysoko. By dać radę, trzeba dobrze rozumieć, czym jest w istocie Amazon.

Największym sklepem świata.
Nie. Od 1995 r., czyli samego początku w małym garażu w Seattle, Amazon był firmą technologiczną – nie sklepem. Zaczęli od sprzedaży książek, więc wiele osób wciąż sądzi, że to jest księgarnia, która zaczęła sprzedawać też inne rzeczy. A to jest nieporozumienie.

Taka była historia.
Nie. Najpierw padło na książki, bo one się nie psują, łatwo je pakować, są odporne w transporcie, klienci czytający recenzje wiedzą, czego szukają, i ukazuje się ich tak dużo, że żadna stacjonarna księgarnia nie może mieć wszystkich. A Amazon może. Ale od początku celem było stworzenie platformy internetowej.

Polityka 11.2021 (3303) z dnia 09.03.2021; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Firma Wszystko"
Reklama