Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Modlin last minute

Koniec lotniska w Modlinie?

Dla samorządowców sprawa jest jasna. Strona rządowa chce Modlin po prostu wykończyć. Dla samorządowców sprawa jest jasna. Strona rządowa chce Modlin po prostu wykończyć. Getty Images
Popularne lotnisko koło stolicy może zbankrutować już zimą, jeśli nie znajdą się dodatkowe pieniądze. Winna nie będzie pandemia, tylko długa wojna rządu z samorządem.
Upadek Modlina byłby stratą dla pasażerów z całej północno-wschodniej Polski.Mateusz Włodarczyk/Forum Upadek Modlina byłby stratą dla pasażerów z całej północno-wschodniej Polski.

Na razie sezon letni w pełni. Liczba połączeń nie jest jeszcze tak duża jak przed pandemią, ale w lipcu i sierpniu Modlin ma obsłużyć 70 proc. pasażerów w porównaniu z dobrym dla lotnictwa 2019 r. W lotach do Grecji, Włoch czy Hiszpanii można dziś przebierać. Wróciło już wiele połączeń zawieszonych na czas pandemii i tylko oferta do Wielkiej Brytanii pozostaje uboga. To akurat nie dziwi, bo wyjazd na Wyspy wiąże się z licznymi testami i kwarantanną, także dla zaszczepionych.

Pozornie zatem Modlin wraca do normalności. W praktyce mogą to być ostatnie miesiące jego życia. Dwaj udziałowcy – samorząd województwa mazowieckiego oraz gmina Nowy Dwór Mazowiecki – biją na alarm. Niedawno zorganizowali konferencję pod hasłem „SOS dla Modlina”, na którą zjechało sporo przedstawicieli gmin północnego Mazowsza. Nieprzypadkowo, bo dla nich port w Modlinie to nie tylko najbliższe lotnisko, ale też gospodarcze koło zamachowe regionu. To z jego powodu okoliczny biznes zainwestował w hotele, pensjonaty czy parkingi. Tymczasem, jak alarmuje zarząd portu, pieniędzy wystarczy najwyżej do końca roku. Lotnisko jest bliskie utraty płynności finansowej, i nawet nadspodziewanie dobre lato nie pomoże przetrwać zimy.

Symbol sukcesu

W przypadku Modlina trudno obwiniać koronawirusa za wszystkie kłopoty. Dramatem jest trwający od sześciu lat konflikt w gronie właścicieli portu. Od sześciu lat, czyli od chwili przejęcia władzy przez PiS. Po jednej stronie mamy Mazowsze rządzone przez Adama Struzika z PSL w koalicji z KO (ok. 36 proc. udziałów) oraz gminę Nowy Dwór Mazowiecki (prawie 4,5 proc.), na terenie której leży lotnisko, odległe niecałe 40 km od centrum stolicy. Zaś po drugiej stronie barykady są Agencja Mienia Wojskowego (31,5 proc. udziałów), podległa Ministerstwu Obrony Narodowej, oraz Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze – PPL (ok.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Modlin last minute"
Reklama