Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Porty na piasku

Porty są niewydolne i PiS nimi rządzi. Jak poradzą sobie z węglem?

Gdańsk Gdańsk Przemek Świderski / Reporter
Dziś węgiel i paliwo musimy sprowadzać „przez morze”. Za niewydolność polskich portów prezes PiS obwinia PO, która „sprzedała nabrzeża”. To nieprawda: porty są nadal państwowe i zarządzają nimi ludzie prezesa.
GdyniaŁukasz Ostalski/Reporter Gdynia

W ubiegłym roku polskie firmy po torach sprowadziły z Rosji aż 9 mln ton węgla. 24 lutego nastąpił atak Rosji na Ukrainę, w kwietniu ustał import z Rosji i powstała gigantyczna dziura w dostawach. Rząd ocknął się dopiero w lipcu, kiedy już kupno węgla po znośnej cenie graniczyło z cudem.

Sam Jarosław Kaczyński mówił o dodatkowych zakupach milionów ton i zaznaczał: „Jest wąskie gardło. To są porty. Ale nie dlatego, że my tych portów nie mamy – bo mamy. Ich moc przeładunkowa jest duża i ciągle rośnie, ale ogromna część nabrzeży tych portów została sprzedana.

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Rynek; s. 37
Oryginalny tytuł tekstu: "Porty na piasku"
Reklama