Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Rynek

Rażeni prądem

Rażeni prądem. Kto ustala te szalone ceny i po co? Odpowiedź nie jest prosta

My w Polsce borykamy się z kryzysem energetycznym już od 2018 r., gdy drożejące ceny uprawnień do emisji sprawiły, że ceny prądu zaczęły rosnąć. My w Polsce borykamy się z kryzysem energetycznym już od 2018 r., gdy drożejące ceny uprawnień do emisji sprawiły, że ceny prądu zaczęły rosnąć. Bartek Kiełbowicz
Ceny prądu rosną o kilkaset procent, podobnie jak zyski spółek energetycznych. W Polsce to państwo ma pełną kontrolę nad produkcją i dystrybucją energii elektrycznej. Skąd więc się biorą te szalone ceny? Kto je nakręca i w jakim celu?
Gdybyśmy mieli więcej źródeł odnawialnych albo bardziej racjonalnie wykorzystywali energię, to ceny ustalałyby się na niższym poziomie.Bartek Kiełbowicz Gdybyśmy mieli więcej źródeł odnawialnych albo bardziej racjonalnie wykorzystywali energię, to ceny ustalałyby się na niższym poziomie.

Kryzys energetyczny w Polsce to jednocześnie kryzys obozu władzy. Astronomiczne rachunki za prąd, jakie dostają samorządy oraz przedsiębiorcy, obawy obywateli, że z energetyczną drożyzną sobie nie poradzą, stały się gorącym kartoflem przerzucanym sobie z rąk do rąk przez polityków Zjednoczonej Prawicy. Chodzi nie tyle o rozwiązanie problemu, ile o poparzenie konkurenta.

„Poleciłem Ministerstwu Aktywów Państwowych, które nadzoruje spółki energetyczne, aby wypracowało nowy mechanizm prezentowania cen, bo nie może być tak, żeby ten mechanizm kalkulowania cen tak drastycznie podnosił prognozy również samorządom” – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na dramatyczne wezwania gospodarzy miast i miasteczek, którzy pod wrażeniem czekających ich kilkusetprocentowych podwyżek energii ostrzegli o spodziewanej zapaści usług publicznych.

Polityka 41.2022 (3384) z dnia 04.10.2022; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Rażeni prądem"
Reklama