Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Wojna pod piracką flagą

Wojna pod piracką flagą. Rosjanie dzwonią przez iPhone’y i oglądają holywoodzkie hity

Wujek Wania – rosyjska odpowiedź na wycofanie się sieci McDonald’s. Wujek Wania – rosyjska odpowiedź na wycofanie się sieci McDonald’s. materiały prasowe
Rosjanie nie wyobrażają sobie życia bez aut Toyoty, iPhone’ów, jeansów Levi’s czy hollywoodzkich filmów, których Zachód próbuje pozbawiać ich w ramach sankcji. Dlatego Rosja stawia dziś na „gospodarkę równoległą”. Co to takiego?
Kupując u pośredników, Rosjanie wciąż mają dostęp do swoich ulubionych marek.materiały prasowe Kupując u pośredników, Rosjanie wciąż mają dostęp do swoich ulubionych marek.

Nie pytajcie, jak to zrobiliśmy – komentuje rosyjska sieć kinowa Cinema 5 fakt, że udało jej się wprowadzić do repertuaru najnowsze amerykańskie przeboje filmowe, takie jak „Morbius”, „Top Gun Maveric” czy „Avatar: Istota wody”. Przecież wielkie koncerny medialne Walt Disney, Sony Pictures, Warner Bros., Paramount, Universal wycofały się z Rosji i nie udzielają tamtejszym kinom licencji na wyświetlanie swoich filmów. Teoretycznie bez licencji zobaczenie filmu jest niemożliwe. Bo poza tym, że grożą za to surowe kary przewidziane w rosyjskim prawie, to dystrybutor musi przecież udostępnić kinom fizyczne kopie filmu. A brak amerykańskich przebojów przekłada się na spadek frekwencji. Dlatego w 2022 r. liczba kin w Rosji spadła o 11,5 proc.

Ale na wszystko znajdzie się metoda. Rosyjskie sieci kinowe nauczyły się zdobywać amerykańskie przebojowe produkcje wbrew woli ich dystrybutorów i to niemal kilka dni po światowych premierach. Kar nikt się nie boi, bo firmy z krajów „nieprzyjaznych” nie mają dziś poważnych szans na dochodzenie swoich praw przed rosyjskimi sądami. Rosyjskie spółki kinowe przecierają więc pirackie szlaki i filmy płyną do nich z krajów, gdzie są w legalnej dystrybucji, np. z Kazachstanu, Kirgistanu, Armenii albo Indii.

Rosyjski rząd na razie udaje, że tego nie dostrzega, bo autoryzowanie tej praktyki oznaczałoby wypowiedzenie Porozumienia w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (TRIPS), stanowiącego ważny akt prawny Światowej Organizacji Handlu (WTO), której członkiem jest Rosja. Dlatego na pytanie jednej z rosyjskich gazet o amerykańskie filmy wyjaśniono, że rząd nie interesuje się tym, co jest wyświetlane w kinach. Ale to nieprawda. Bo o ile kina mogą lekceważyć prawa amerykańskich dystrybutorów, o tyle nie mogą lekceważyć rosyjskich realiów.

Polityka 12.2023 (3406) z dnia 14.03.2023; Rynek; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna pod piracką flagą"
Reklama