Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Patopodatki

Patopodatki. Sprawdzamy, dlaczego rosną tylko biedakom i średniakom. System został zabetonowany

Zgodnie z oficjalnymi danymi MF w 2024 r. zamrożony próg podatkowy, ciągle na poziomie 120 tys. zł, przekroczyło 1,9 mln podatników, czyli 7,97 proc. płacących PIT. Zgodnie z oficjalnymi danymi MF w 2024 r. zamrożony próg podatkowy, ciągle na poziomie 120 tys. zł, przekroczyło 1,9 mln podatników, czyli 7,97 proc. płacących PIT. Arkadiusz Hapka
Podatki osobiste w Polsce rosną tylko biedakom i średniakom. Zamożni masowo korzystają z furtek, które dyskretnie otworzył im Polski Ład. A najbogatsi nie płacą już wcale. I nie zapłacą. Karol Nawrocki zapowiedział, że zawetuje każdą ustawę podnoszącą podatki.

Patent na dociążenie średnio zarabiających – ale w taki sposób, żeby się nie zorientowali – wymyślił ówczesny premier Mateusz Morawiecki, cały czas głosząc, że rząd PiS obniża podatki. Składka na zdrowie przestała się nazywać podatkiem, więc górna stawka PIT zmniejszyła się do 32 proc., choć prawdziwe obciążenia wzrosły do 41 proc. Jednocześnie w 2022 r., przy dwucyfrowej inflacji, zamrożono próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł, a wraz z nim największy „prezent” PiS, czyli kwotę 30 tys. zł wolną od podatku. Do dziś pozostaje na tym samym poziomie. Z patentu Morawieckiego korzysta obecna ekipa. A zamrożenie kwoty i progów uderza po kieszeni dwie najliczniejsze grupy – zatrudnionych na etacie oraz emerytów.

Prof. Marek Brzeziński z Instytutu Nauk Ekonomicznych UW jest przekonany, że rozwarstwienie dochodowe w naszym kraju się pogłębia, ale nie jest w stanie tego już udowodnić. – W 2019 r. rząd PiS zablokował naukowcom dostęp do zanonimizowanych danych podatkowych i ten stan trwa do tej pory. Wiemy jednak, że choć dochody bogatych rosną, to tzw. daninę solidarnościową (czyli 4 proc. podatku od dochodów osobistych przekraczających milion złotych) płaci niewielu. Za 2022 r. fiskus z tego tytułu otrzymał 2,8 mld zł, ale za 2024 r. już tylko 2 mld 135 tys. zł. Kurczy się też liczba płacących ten podatek, na początku było ich zaledwie 40 tys., teraz jest dużo mniej. Wielu korzysta z wprowadzonej przez Polski Ład możliwości stworzenia fundacji rodzinnych, bardzo polecanych przez doradców podatkowych jako doskonały sposób optymalizacji podatków.

Wróćmy do średniaków. Marek Skawiński, do niedawna analityk Ministerstwa Finansów, wylicza, że w 2022 r., kiedy wprowadzano Polski Ład, stawkę 32 proc. PIT płaciły osoby, których dochody przekroczyły 191 proc.

Polityka 22.2026 (3566) z dnia 26.05.2026; Rynek; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Patopodatki"
Reklama