Droga ropa tanieje - czy to spekulanci?

A to byli spekulanci
Ropa naftowa, nazywana pompatycznie czarnym złotem, nagle straciła swój blask. Jak kiedyś drożała, tak teraz tanieje. Oby tak dalej.

Tak tanio nie było od 2006 r. Ropa kosztuje już mniej niż 60 dol. za baryłkę. Powoli na nowo przyzwyczajamy się do dwucyfrowych cen. A przecież całkiem niedawno, bo tego lata, baryłka kosztowała prawie 150 dol. Wielu ekspertów przekonywało wówczas, że to dopiero początek, bo za chwilę będziemy płacić 200 dol., a kto wie, czy nie 250. Wyglądało, jakby ktoś metaforę o czarnym złocie potraktował całkiem serio. Dziś wszystko się odwróciło: pojawiają się opinie, że spadek cen poniżej 50 dol.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną